|
||||||||||||||
| ||||||||||||||
|
Diecezja Rzeszowska
Watykańskie święto Na początku miało być zupełnie inaczej. W planie była pielgrzymka na beatyfikację księdza Władysława Findysza z Nowego Żmigrodu i księdza Bronisława Markiewicza ze Starej Wsi. Stało się inaczej. Śmierć Ojca Św. Jana Pawła II i jego pogrzeb, konklawe i wybór nowego papieża…. I nagle okazało się, że nasza pielgrzymka będzie pielgrzymką na grób Jana Pawła II! A potem wiadomość, że będziemy uczestniczyć we Mszy Św. na rozpoczęcie nowego pontyfikatu! Będziemy w samym centrum dziejów Kościoła! Wieczne Miasto... Rzym... Marzenie niemal każdego człowieka. Miasto starożytnych budowli i przeszłości nieco bliższej. Tu jest serce Kościoła. To był cel pielgrzymki. Chodząc rzymskimi ulicami wspominałam poprzedni pobyt w tym mieście, zaledwie dwa lata temu z okazji I Pielgrzymki Akcji Katolickiej z Polski. W całej tamtej pielgrzymce spotkanie z Janem Pawłem II było najważniejszym punktem pielgrzymki. To przeżycie pozostało na zawsze nie tylko we mnie. Wtedy nie przypuszczałam, że widzę Go po raz ostatni i że kolejna pielgrzymka będzie pielgrzymką do Jego grobu. Kiedy popatrzyłam w okna papieskich apartamentów przypomniało mi się, jak wpatrywałam się w nie wieczorami. Jasno oświetlone świadczyły, że On tam był, pracował…Teraz zabolała myśl, że już nigdy nie stanie w nich „papież z dalekiego kraju” i już ktoś inny tam będzie… Plac Św. Piotra od rana 24 kwietnia tętnił życiem. Tłumy pielgrzymów, barwne flagi, różnojęzyczny gwar… „Polacco” – słychać radosne skandowanie grupy czarnoskórych pielgrzymów na widok polskiej flagi Skupiamy się pod naszym transparentem z napisem „Rzeszów”. Czas do uroczystości szybko mija… W końcu rozlegają się śpiewy zwiastujące początek Mszy Św. Na telebimach podpatruję, co dzieje się wewnątrz bazyliki. Coraz bardziej niecierpliwe oczekiwanie i wzajemne pytanie: „Czy już jest?” Procesja kardynałów. Wreszcie jest. Postać w złotym ornacie z pastorałem w dłoni. Benedykt XVI. Burza oklasków i radosne: „Benedetto!”. Rozpoczyna się pontyfikalna Msza Św. Z zapartym tchem wszyscy obserwujemy ceremonię nałożenia paliusza i pierścienia nowemu papieżowi. Jesteśmy w samym centrum historii Kościoła…Przejmujące wrażenie.. Papieska homilia przerywana oklaskami i na zakończenia jakże dobrze znane słowa: ”nie obawiajcie się Chrystusa! On niczego nie zabiera, a daje wszystko. Kto oddaje się Jemu, otrzymuje stokroć więcej. Tak! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi, a znajdziecie prawdziwe życie!”. To, o co prosił 27 lat temu Jan Paweł II z mocą podkreślił Benedykt XVI. To nasze zadanie. Dla nas i naszych następców. Na koniec jeszcze jedno wzruszenie. Niedaleko przejeżdża papieski samochód. Teraz już z bliska można zobaczyć Benedykta XVI i jego wzniesioną w geście błogosławieństwa rękę… Następnego dnia ponownie Watykan. Spotkanie z Janem Pawłem II w katakumbach… Pełne wzruszenia chwile. Szybkie pokłonienie się nad grobem Papieża. Jedno spojrzenie, może zdjęcie… Ale ile uczuć. Potem Msza Św. przed głównym ołtarzem bazyliki, którą koncelebrował ks. Biskup Edward Białogłowski. „Zamiast beatyfikacji Bóg dał nam inną radość - inaugurację pontyfikatu Benedykta XVI. I dziękujmy za Jana Pawła II, za jego życie, posługę, heroiczne znoszenia cierpienia, umieranie, które było katechezą dla świata” – mówił. Dziękuję…
Izabela Fac
Tekst przesłała: Izabela Fac Tekst został zamieszczony na stronie: 2005-06-09; aktualizacja 2005-06-10 |
|